.:home .:o mnie .:o poezji .:poezja .:koncerty .:salem .:nicolaus .:muzyka .:kontakt
 

Untitled Document

     

Adam Szabat - urodzony 12 listopada 1975 roku w Hrubieszowie - poeta, kompozytor, autor tekstów piosenek.

"Najpierw była poezja..."

Pierwsze wiersze powstają w szkole podstawowej. Tam autor spotkał ludzi dzięki którym "zapalił się" do poezji jeszcze bardziej. Oni dostarczali mu motywacji do rozwijania się w tym kierunku.

Jednak trudno było namówić Adama do uczestnictwa w konkursach poezji.

"Cóż... pewnie zdawałem sobie sprawę na jakim etapie jestem.

Wiedziałem, że jeszcze wiele muszę się nauczyć. Tak naprawdę nie odkryłem jeszcze wtedy, że poezji nie da się objąć w jakieś sztywne ramy.

Owszem są pewne zasady, ale najważniejszą jest żeby poezja płynęła z serca, żeby była autentyczna jak autentyczny jest ten kto ją pisze. Jeśli w tym miejscu jest ład, ład będzie w całej poezji."

Potem szkoła średnia, a tam pierwszy tomik poezji "Listy do..." Wiersze w nim zebrane to w większości rozmowy z nieżyjącymi rodzicami ale również pytania do Boga o dalsza drogę.

Mniej więcej w tym czasie pojawia się zainteresowanie muzyką.

"Właściwie miała mi ona służyć do podkreślania tekstów, które oczywiście niezmiennie były na pierwszym planie.

To przecież nie były piosenki z założenia, muzyka była raczej tłem do słów.

Potem okazało się, że wielką satysfakcję daje mi pisanie piosenek."

Wraz z bratem i dwoma kolegami Adam Szabat założył w 1995 roku zespół muzyczno - literacki Salem. Od początku na repertuar zespołu składały się wyłącznie teksty i muzyka Adama.

Salem zagrał na wielu koncertach i festiwalach a w 1996 roku wygrał konkurs "Twoje 5 minut" w programie telewizyjnym "Swojskie klimaty".

W międzyczasie powstaje nowy zbiór poezji pt. "W niemym bezruchu". Wnikliwy czytelnik dopatrzy się wpływów poezji Andrzeja Bursy i Rafała Wojaczka. Dla Adama był to okres poszukiwania własnego stylu, stąd bierze się bogactwo form i stylów. Zaobserwujemy tu brak rytmiki wiersza, do którego jednak autor w późniejszym czasie powraca.

Część tekstów Adama Szabata trafia do repertuaru zespołu poezji śpiewanej Biało - Czarni. Tej części twórczości młodego poety wysłuchać mogli mieszkańcy Ukrainy podczas koncertu, jaki Biało -Czarni zagrali we Włodzimierzu Wołyńskim.

W sierpniu 1996 roku Adam Szabat trafia do Centralnego Ośrodka Szkolenia Młodszych Specjalistów Logistyki w Grudziądzu, gdzie rozpoczyna zasadniczą służbę wojskową.

To bynajmniej nie koniec pisania i grania poezji.

"Już w miesiąc po przyjeździe do Grudziądza nagrywałem piosenki w magazynie mundurowym. Wokoło mnie sterty ubrań, pośrodku ja z gitarą a naprzeciw kapral z niezłej klasy magnetofonem. Nagrywałem swoją pierwszą kasetę...

Potem ten materiał "chodził" po knajpach, w których grywałem od czasu do czasu. Starsi koledzy mieli na pewno z tego niezły dochód a ja... no cóż, miałem swoją poezję w tym niełatwym dla mnie momencie."

Trzy miesiące w Grudziądzu i ciąg dalszy służby w Zamościu.

"W Klubie Garnizonowym spotkałem kilka osób, z którymi grałem swoje piosenki... teraz już nawet nie pamiętam jak się nazwaliśmy."

W 1998 roku Adam Szabat wydaje trzeci tomik poezji "Włóczęgai Anioł". Chwilę wcześniej reaktywowany zespół Salem znów pojawia się na festiwalach poezji śpiewanej i piosenki poetyckiej zdobywając nagrody i wyróżnienia. Piosenek Adama można posłuchać w rozgłośniach radiowych na terenie całej Polski.

Zespół gra dużo koncertów i zapraszany jest na ważniejsze uroczystości.

Jednocześnie Adam pisze i tłumaczy z angielskiego teksty dla zespołu Nicolaus. Nawiązuje współpracę z holenderskim zespołem The Continentals, którego to utwory Nicolaus wykonuje od początku swego istnienia.

W 2004 roku Nicolaus wydaje płytę "Dosięgnąć gwiazd..." gdzie teksty Adama grają nietuzinkową rolę.

"Jestem dumny, że mogę pisać teksty do takiej muzyki jaką promuje Nicolaus. Jestem szczęśliwy, że mnie o to poproszono..."

Wiersze Adama trafiają do almanachu poezji religijnej "A duch wieje kędy chce..." wydanego w Lublinie w 1999 roku.

W 2001 roku Adam wyjeżdża do Krakowa. Tam jest ten świat, za którym Adam tęskni w swojej poezji, tam jest to miejsce o którym pisze później:

"...Postawić meble w jakimś mieście
Zakrzyknąć, że to moje miasto
I, że swój adres mam nareszcie
Że...swoje gniazdo!
Podlewać kwiatki, albo patrzeć
Jak myje okna dobra żona.
Czasami napić się "u siebie"
Bo czemu nie? Wszak jest zmrożona!
Wstawać do pracy, wiedząc przy tym
Że każdy dzień to niespodzianka,
Oburzać się wracając z pracy
Na straszne tłoki na przystankach.
A gdzieś w piwnicy trzymać wino!
By chwilę, która tego warta
Uczcić. Będzie ich sporo...
Jak to, że zagrasz z nut Mozarta."

W Krakowie powstaje pomysł na złożony w formie śpiewnika zbiór utworów z lat 1995 - 2005. Znajdziemy tam teksty pisane do zespołów Salem, Nicolaus i Biało - Czarni ale również wiersze.

"Deliberacje" - to najnowsza rzecz Adama. Napisana dla dwóch aktorów rzecz o rozumieniu poezji, rozważanie o różnicy między chęcią przyswajania a chęcią posiadania "słowa".

 
 
 

-------------------- ----------------------------------- ------------------------------------ --------------------
Adam Szabat © 2005 | Des. "MIRAN" | All right reserved |